W małym sklepie nowy stojak nie jest tylko miejscem na dodatkowy towar. Zajmuje fragment ograniczonej przestrzeni, wpływa na sposób poruszania się klientów i wymaga regularnego uzupełniania produktów. Dlatego pierwszy ekspozytor warto zaplanować od strony codziennej pracy sklepu, a dopiero później wybierać jego kształt i grafikę.
Zacznij od produktu, nie od wyglądu stojaka
Najpierw spisz, co ma się znaleźć na ekspozycji: liczbę wariantów, wymiary opakowań, masę pojedynczego produktu i zapas, który powinien być dostępny na sali. Innej półki potrzebują lekkie saszetki, a innej butelki czy słoiki. Przy produktach kilku rozmiarów sprawdź, czy najważniejsze opakowania pozostaną widoczne również wtedy, gdy stojak nie będzie pełny.
Warto też określić, kto będzie uzupełniał towar i jak często. Konstrukcja, do której można łatwo sięgnąć, oszczędza pracownikom codziennych drobnych utrudnień. Jeśli ekspozycja ma być częścią większej akcji promocyjnej, zaplanuj, co stanie się z nią po zakończeniu kampanii: czy będzie można wymienić produkty lub grafikę, czy też posłuży tylko raz.
Wolnostojący czy nablatowy?
Stojak nablatowy może uporządkować drobne produkty przy ladzie, ale nie powinien zasłaniać miejsca pracy ani utrudniać rozmowy z kupującym. Model wolnostojący daje więcej miejsca na asortyment, lecz wymaga sprawdzenia szerokości przejścia i kierunku ruchu klientów. Przed zamówieniem dobrze jest zaznaczyć taśmą na podłodze obrys planowanej konstrukcji i przez dzień obserwować, czy nie przeszkadza w normalnym korzystaniu ze sklepu.
Producent prezentuje w swojej ofercie zarówno ekspozytory wolnostojące i nablatowe. To użyteczny punkt wyjścia do rozmowy o formacie, ale ostateczny wybór powinien wynikać z miejsca i produktów w konkretnym sklepie.
Projekt ma pasować do otoczenia
Oznakowanie pomaga połączyć stojak z marką, jednak zbyt duża liczba haseł i kolorów może odwracać uwagę od samego towaru. Dobrze zacząć od jednego czytelnego elementu: nazwy marki, prostego znaku lub grafiki kojarzącej się z kategorią. Następnie warto sprawdzić projekt z odległości kilku kroków, a nie tylko na monitorze.
Przykładem indywidualnego podejścia jest stojak dla marki pieczywa pokazany w galerii realizacji. Opis wskazuje na dopasowanie kształtu i oznakowania do produktu oraz miejsca ekspozycji. Nie oznacza to, że taki sam projekt będzie odpowiedni dla każdego sklepu — istotna jest raczej zasada dopasowania stojaka do konkretnego zastosowania.
Sprawdź prototyp przed większym zamówieniem
Rysunek może wyglądać przekonująco, a mimo to nie ujawnić wszystkich problemów użytkowych. Prototyp pozwala sprawdzić rzeczywistą wysokość półek, stabilność przy pełnym załadunku, sposób montażu i to, czy pracownik łatwo wymieni produkty. Przy odbiorze dobrze zrobić krótką próbę w miejscu docelowym, z tymi samymi opakowaniami, które później trafią na ekspozycję.
Na stronie firmy opisano projektowanie stojaków ze sklejki jako proces obejmujący założenia, wizualizację, prototyp, produkcję oraz pakowanie i transport. Dla właściciela małego sklepu najważniejsze jest, by już na początku przekazać wymiary produktów i ograniczenia miejsca. Dzięki temu rozmowa o projekcie dotyczy realnego problemu, a nie samego wyglądu stojaka.
Krótka lista przed zatwierdzeniem
- Zmierz dostępne miejsce i sprawdź przejście przy normalnym ruchu klientów.
- Ustal wymiary, masę i planowaną liczbę opakowań na półkach.
- Wybierz format, który pracownik będzie mógł wygodnie uzupełniać.
- Oceń czytelność oznakowania z odległości kilku kroków.
- Przetestuj prototyp z rzeczywistymi produktami przed większą serią.
Dobry pierwszy ekspozytor nie musi być najbardziej efektowny. Powinien pomagać klientowi dostrzec produkt, a zespołowi sklepu — utrzymywać porządek bez dodatkowej pracy.